.

.

sobota, 10 lutego 2018

Małe przyjemności

Przy okazji zakupu butów dla męża, korzystając z wyprzedaży, kupiliśmy dla niego buty i dla mnie torebkę. Za dwie rzeczy zapłaciliśmy tyle, co pierwotnie kosztowały buty.

Akurat potrzebowałam takiej większej na ramię, by dłonie nie marzły przy noszeniu torebki w dłoni o tej porze roku. Dlatego kupiłam noszoną na ramię, średniej wielkości.


4 komentarze:

  1. Bardzo ładna torebka, podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka inna, te dodatki u dołu przypadły mi do gustu. Poza tym wiadomo nowa ładna torebka zawsze cieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I nawet jest w stanie pomieścić kilka ciekawych książek :)
    Kinga

    OdpowiedzUsuń