.

.

sobota, 28 maja 2016

Panna cotta inaczej

Ciasto kruche. Panna cotta ze zsiadłego mleka, bez śmietany kremówki (wg pomysłu Tomasza Jakubiaka, przepis pochodzi z jego książki). Truskawki i galaretka.
Tylko tyle i aż tyle.

Śmietana 30% ma 30g tłuszczu w 100g, a zsiadłe mleko 3g tłuszczu w 100g, więc nawet osoby na diecie mogą opychać się takim ciastem.

Panna cotta to litr zsiadłego mleka, 5 łyżeczek żelatyny i pół szklanki cukru. Żelatynę rozmieszałam w małej ilości wody, następnie wymieszałam z mlekiem i cukrem, podgrzałam (nie wolno zagotować).

6 komentarzy:

  1. Nigdy nie jadłam panna cotty, ale Twój sposób wypróbuję jak tylko truskawki dojrzeją!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci zasmakuje :)

      Usuń
  2. Och kochana jak to wygląda - ja tu po pracy zmęczona a tu takie rarytasy - że aż dech zapiera!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się sezonem truskawkowym :)

      Usuń
  3. WOW, wygląda super! :D Muszę wypróbować! :D
    PS. Ostatnia fotka w albumie z dedykacją dla Ciebie i Ł. (powinno Ci zadziałać: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1540138652953094.1073741829.1534030506897242&type=1&l=9182ca6003)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta książka tak mi się spodobała, że kupiłam ją jeszcze dwóm dziewczynkom :)

      Usuń