.

.

piątek, 24 sierpnia 2012

Zapach lata zamknęłam na zimowe dni

Po raz pierwszy w życiu udało mi się od początku do końca samodzielnie zrobić dżem :)  Często pomagałam mamie w robieniu przetworów, ale tym razem konfitura jest mojego autorstwa. Wybrałam dżem śliwkowo-kakaowy. Poszperałam w sieci i skompilowałam kilka receptur w jedną następującą:

4,5 kg śliwek węgierek
niecały kilogram cukru
2 cukry waniliowe
150 g kakao.

Dżem wyszedł naprawdę warty zachodu. Aromat i smak powstały z połączenia śliwek z kakao jest niezwykły i wyjątkowy. Spałaszowałam dzisiaj kanapkę z tym dżemem i białym serem. Byłam zachwycona. Chyba polubię robienie przetworów :)
Roznoszący sie po kuchni zapach pyrkających na ogniu śliwek jest kuszący, a sama procedura wyrobu dżemu ma w sobie pewną magię, która mnie uwiodła.

17 komentarzy:

  1. Słoiczki wyglądają bardzo, ale to bardzo kusząco. Uwielbiam wcinać dżemik na świeżo wypieczonym, jeszcze ciepłym chlebie. Mniam, coś wspaniałego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dżem i świeże pieczywo z masłem oraz białym serem to perfekcyjne połączenie :)

      Usuń
  2. No, no, brawo! Mam na swoim koncie wyrób przetworów, ale kakao jeszcze nie dodawałam ;-) Brzmi smakowicie i spodziewam się, że równie smakowicie smakuje ten dżemik śliwkowo-waniliowo-kakaowy :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. A dziękuję :) Z dodatkiem kakao ma oryginalny, kuszący posmak.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem pod wrażeniem. Sam dżem to parę razy zrobiłam, ale z kakao, to nigdy nie eksperymentowałam. Przy najbliższej okazji spróbuje zatem też pobawić się w tak wymyślne robienie przetworów. Na pewno smakują rewelacyjnie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. We własnych wyrobach jest coś pociągającego :) w tym roku byłam asystentką przy dżemach z jabłek i śliwek - pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To człowiek renesansu jesteś. Ja nie jestem zwolennikiem mieszania czegokolwiek i nic pyszniejszego niż oblizywanie palca maczanego w śliweczkach smażonych trzy dni w brytfannie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kilka dni temu robiłam powidła śliwkowe, ale w życiu bym nie pomyślała, że można do nich dodać kakao. Już wyobrażam sobie ten smak, więc następnym razem wypróbuję Twój przepis :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz słyszę o dżemie śliwkowo-kakaowywm! :O :) U mnie w domu tradycyjnie zawsze robimy truskawkowy, wiśniowy, malinowy i jabłkowy. Jestem strasznie ciekawa jak on smakuje, więc może zrobimy też ten :D

    OdpowiedzUsuń
  10. moje gratulacje :)
    z chęcią bym skosztowała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Brawo!
    Podziwiam Cię Anetko!
    Ja robiłam przetwory tylko raz - dwa lata temu (grzybki i cukinie). I żałuję, że jestem taki leniuch, bo nie raz zimą przydałoby się coś "swojskiego".
    Mój tata mieszka teraz w Warszawie (w bloku) i mimo to znajduje czas i chęci na zamykanie w słoikach wszystkiego co się da... ehhh szkoda, że ja taka nie jestem :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Mmmm ale kusząco wygląda ten dżemik. I to połączenie śliwek,kakao i wanilii musi być boskie:) Narobiłaś mi chęci na to cudo, ale niestety nie mam ostatnio sił na przetwory.

    OdpowiedzUsuń
  13. ślinka mi pociekła- ech, czemu ja jestem na diecie ? Pozdrawiam serdecznie- dawno się nie odzywałaś

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawe musi być połączenie śliwek i kakao, a jak ślicznie wyglądają Twoje słoiczki!! Cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Słoiczki faktycznie wyglądają genialnie. Może też kiedyś zrobię dżem? To kakao mnie kusi.
    Pozdrawiam,
    Sol :)
    PS. Dziś postaram się opublikować UCIEKAJKĘ... :D

    OdpowiedzUsuń