.

.

czwartek, 26 lipca 2012

Moja nowa pasja

Zawsze zachwycałam się tymi dziełami na fotografiach w sieci, ale myślałam, że robienie ich nie dla mnie, bo to trudne, czasochłonne, wymaga cierpliwości i nakładów finansowych. Niedawno podczas wizyty u przyjaciół miałam przyspieszony kurs decoupagu. Co istotne bez używania drogich farb i lakierów specjalnie do tego przeznaczonych, ale tańszym, domowym i równie skutecznym sposobem. Od tego czasu powolutku się rozkręcam i ozdabiam słoiki oraz butelki po winie. Odstresowuje mnie to i sprawia przyjemność, dodatkowo mam zgrabny przedmiot w domu. Same plusiki. Zdecydowanie polecam :)
Czyż nie są urocze? Kocham takie kobiece bibeloty. Dzięki pięknym przedmiotom dom staje się przytulny i ciepły.

41 komentarzy:

  1. bardzo ładnie Ci to wyszło :)
    a skoro to dopiero początek Twojej przygody, to im dalej, tym piękniejsze rzeczy będzie Ci się udawało tworzyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście to dopiero początki, ale bardzo mi się podoba to zajęcie :)

      Usuń
    2. Jest tak wiele blogów/stron o różnych robótkach, rękodziele. Może dla kogoś nie jest to nic niezwykłego, ale ja dopiero niedawno odkryłem bogactwo internetowych blogów i jestem pod wrażenie. Twojego bloga też ma "na oku" i będę tu powracał. pozdrawiam

      Usuń
  2. Bardzo ładne buteleczki i pięknie się komponują przy zasłonkach z kwiatowym motywem. Dobrze, że Ci się ten przyspieszony kurs trafił, bo samemu trudno się zabrać - coś o tym wiem. Kupiłam kiedyś papier do decoupage i farbę i nawet mam na czym przykleić, a nie chce mi się zabrać przekopywanie internetu po instrukcje i wszystko leży odłogiem...

    Ale masz okrągłą liczbę obserwatorów ;-) Super!
    Pozdrowienia serdeczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się podobają z tymi zasłonkami :) Kurs trafił mi się niespodziewanie, będąc u znajomych podziwiałam dzieła gospodyni, a ona stwierdziła, że to bardzo proste i mnie nauczyła. To wyszlo spontanicznie.

      Usuń
  3. Jakie piękne:) Sama chciałabym mieć takie cudo w domu. Ale niestety nie mam zdolności manualnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też myslałam, że nie jestem dobra w tych sprawach, a tu miła niespodzianka.

      Usuń
  4. Piękne.
    Mam taką butelkę w słoneczniki, kupiłam na stoisku charytatywnym na festynie.
    Ciekawa jestem jaką to metodą i czym malowane. Specjalne farby są pewnie drogie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Metoda jest domowa, bez uzycia drogich specjalistycznych farb :) Jeśli chcesz, to wyjaśnię jak można to zrobić.

      Usuń
  5. Piękne.Zdolna bestyjka jesteś,Gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja decoupagem zajmuję się już jakiś rok i szczerze to kocham! Przyznaję rację że odstresowuje i sprawia ogromną frajdę. A butelki piękne Ci wyszły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rok to długo, ja dopiero raczkuję w tej dziedzinie :) fakt decoupagowanie świetnie odstresowuje

      Usuń
  7. Dobrze jest mieć jakieś pasje :) Mój brat miał kiedyś jakieś zajęcia, gdzie robili właśnie takie duperelki i niektóre bardzo ładnie wyszły :) Ja dostałam zakładkę do książek i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasje są niezbędne, by umieć się odstresować, odpocząc, wyzwolić twórczą energię.

      Usuń
  8. Piękne!

    Ja też lubię kobiece detale, ale przy minimalistycznym wystroju czasem trudno je wpleść - decoupage raczej odpada.

    Cieszę się, że mole książkowe nie tylko książkami żyją :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy minimalistycznych wnętrzach to duże wyzwanie, to fakt. Jasne że nei tylko książkami mole żyją :)

      Usuń
  9. Śliczne! Ja również planuję od dawna zacząć, ale brak mi wiary w moje zdolności - może w końcu się skusze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto sprobować, wtedy przekonasz się czy to zajęcie dla Ciebie czy nie.

      Usuń
  10. Ślicznie Ci to wyszło :) Też sobie co jakiś czas coś dekupażuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubie to :) i myślę, że ta pasja potrwa jakiś czas

      Usuń
  11. Świetnie to wygląda! Podziwiam za talent i cierpliwość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. RZeczywiście troche cierpliwości potrzeba...

      Usuń
  12. Ładne:)
    Pobawiłam się kiedyś. Teraz podoba mi się białe szkło oklejone papierem ryżowym. Muszę spróbować. Trzymam kciuki za następne dzieła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o papierze ryżowym, też kiedyś spróbuję. Na razie się rozkręcam.

      Usuń
  13. Prześliczne! :) Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. sliczne! Też uwielbiam takie rzeczy. niestety, nie mam zdolności manualnych, ale mam uzdolnioną przyjaciółkę :) Powodzenia z nowym hobby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, przyda się, bo na wszystko trzeba czasu.

      Usuń
  15. są urocze.
    to zapewne bardzo pracochłonne, ja bym nie miała cierpliwości, dlatego podziwiam tym bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pracochłonne niekoniecznie, bardziej czasochłonne

      Usuń
  16. Oj, ja tez kocham takie pierdółki i własne wykonanie:)Świetnie się przy tym zarówno odpoczywa jak i bawi:)
    Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza się i odpoczynek i zabawa jednocześnie

      Usuń
  17. Aneto, zazdroszczę Ci tych znajomych Twoich. Gdyby mnie ktoś tego nauczył, miałabym cały dom ozdobiony decoupage.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Pomyśleć, że kiedyś miyślałam, że to nie dla mnie, że za trudne, że za drogie itd... Kurs sie przydał, bo miałam pokazane czarno na białym jak co i dlaczego.

      Usuń
  18. Jejku. One są przepiękne. O jakich naturalnych metodach mówiłaś.? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O farbach akrylowych, kleju wikol i akrylowym lakierze :) No i oczywiście serwetki.

      Usuń
  19. Jestem oczarowana!
    Piękne!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń