.

.

sobota, 19 października 2013

Syrop z pigwy do herbaty

Owoc pigwy znałam jedynie ze świetnej nalewki, którą robi mój tata. Niedawno dostałam kilka owoców pigwy i postanowiłam odkurzyć przepis znany mi z wykonania przez mojego męża, którym częstował mnie jeszcze przed ślubem. Od tamtej pory nie miałam okazji jeść pigwy w takiej postaci. Owoc ten doskonale smakuje jako dodatek do herbaty. Aby przyrządzić taką miksturę należy umyć pigwy. Pokroić je w cienkie plasterki. Tutaj należy zachować szczególną ostrożność, bo pigwa jest twarda i można się skaleczyć.

 

Za pierwszym razem robiłam pigwę z ziarnami, na zdjęciach to widać, ale kolejnym razem wydrążałam ziarna i tak jest zdecydowanie lepiej i praktyczniej przy korzystaniu. Pigwę warstwami układamy w słoiku, na przemian z cukrem. Zakręcamy.


Mimo że pigwa jest twardym owocem, to nadspodziewanie szybko puszcza sok. Już kolejnego dnia można cieszyć się pysznym syropem, który można dodać do gorącej herbaty. Aby szybko rozpuścił się cukier, warto co jakiś czas potrząsnąć słoikiem. Smak herbaty z dodatkiem tego syropu jest niezapomniany. Mnie urzeka sam zapach tego owocu, gdyby były w sprzedaży perfumy o tym aromacie, to chętnie bym je nabyła. Mogłabym go wąchać i wąchać...


Zostało mi jeszcze kilka pigw i chyba je zasuszę, by móc cieszyć się dłużej tym wyjątkowym smakiem.

11 komentarzy:

  1. Nigdy nie stosowałam syropu z pigwy, ale muszę wypróbować skoro taki dobry jest.

    OdpowiedzUsuń
  2. Syrop z pigwy jest pyszny. Uwielbiam dodawać go do herbatki albo rozcieńczać z wodą mineralną. Mniam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam z wodą mineralną, ale to dobry pomysł.

      Usuń
  3. Moje serce jest przy nalewkach, bo herbaty nie pijam. A co robisz z zasuszonymi owocami? Też herbatka im przeznaczona? Pytam, bo akurat parę jeszcze dojrzewa w koszyku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też cenię nalewki. Planuję suszyć po raz pierwszy i potem zaparzać wrzątkiem. Do nalewki mój tata używa świeżych.

      Usuń
  4. Uwielbiam herbaty. Herbatą z sokiem z pigwy nie miałam okazji się delektować. Ehh narobiłaś smaczku :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cóz za zbieg okoliczności , moja pigwa jest zasypana cukrem , tylko ,ze soja scierałam na tarce do jarzyn.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam, ja bardzo nie lubię ścierać na tarce i nawet niewielkie ilości warzyw czy owoców wrzucam do maszynki do rozdrabniania :)

      Usuń