.

.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Terakowska Dorota. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Terakowska Dorota. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 października 2011

Dorota Terakowska, Tam gdzie spadają anioły

Do niedawna z twórczości Doroty Terakowskiej znałam jedynie Poczwarkę, którą dobrze oceniam i pozytywnie wspominam mimo że poruszała trudny temat niepełnosprawności. Dzisiaj skończyłam lekturę tytułu Tam gdzie spadają anioły. Od lat słyszałam pozytywne słowa na temat tej książki i wreszcie po nią sięgnęłam przy ostatniej wizycie w bibliotece. Wiem jedno, że chętnie zakupię własny egzemplarz, by z dumą i radością postawić go na półce i nieraz do niej wrócić. Piękna, mądra, ciepła historia. Opowiada o walce i jednocześnie równowadze i konieczności współistnienia dobra i zła. Myślę, że dobra i dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Ograniczenia wiekowe nie grają tu większej roli, bo dzieci przy wspólnym czytaniu z rodzicami także zrozumieją zawarte w niej treści.
          Fotografia pobrana ze strony www.tolle.pl/pozycja/tam-gdzie-spadaja-anioly
Tam gdzie spadają anioły zaczyna się w momencie, gdy pięcioletnia Ewa widzi lecącą grupę aniołów, Białych atakowanych przez Czarne. Podczas tej walki Czarny wyrywa skrzydła i tym samym strąca na ziemię Anioła Stróża małej Ewy. Od tej pory na dziewczynkę, nie chronioną już przez niebieskiego opiekuna, spada ogrom nieszczęść, przykrości, wypadków. Poznajemy rodzinę Ewy, matkę rzeźbiarkę, ojca naukowca żyjącego Internetem i ciepłą babcię. W miarę rozwoju akcji wiele się zmieni, zdarzy się cud, zwycięży dobro. Można się wiele dowiedzieć z dziedziny angelologii i istnienia dobra i zła. Czytałam powoli smakując zdania, bo i styl u Terakowskiej jest dobry, nawet bardzo dobry. Zdecydowanie polecam. Wyjątkowo mądra i warta uwagi książka. Skłania do refleksji i nastraja pozytywnie, a to duży plus.