Warto wracać do klasyki. Nie mówię, że nowości są złe, ale twierdzę, że warto czytać także bardziej zakurzone tomy. Samotnię kupiłam zachęcona przez akcję Pikniki z klasyką na blogach Tarniny i Pyzy. Tomiszcze ma ponad 1 040 stron.
Akcja dzieje się w dziewiętnastowiecznej Anglii. Bohaterów jest cała masa, dlatego lekturę ułatwiły mi notatki, bo momentami gubiłam się w gąszczu nazwisk. Postaci są plastyczne i realistyczne, akcja wciąga i mimo wielu szczegółów jest wartka. W szczegóły nie będę wchodziła. Powiem tyle, ten kto lubi czytać bardzo dobrze napisane cegły klasyki wie o co chodzi - zdecydowanie polecam. Tego kto nie przepada za grubymi książkami i tak po nią nie sięgnie. Idealna książka na długie chłodne, deszczowe wieczory.



